Air Show w Radomiu i problem noclegów

Organizacja każdej dużej imprezy, która sprowadza do danego miasta już nie tysiące i nie dziesiątki, ale setki tysięcy turystów, wiąże się ze sporymi problemami. Na pierwszy ogień idą oczywiście problemy komunikacyjne, zamknięcie poszczególnych ulic, zmiana organizacji ruchu, stworzenie nowych połączeń. Inny problem to z kolei baza noclegowa, która na kila albo kilkanaście dni musi się nagle magicznie rozrosnąć – nawet kilkukrotnie, aby pomieścić wszystkich przybywających do miasta turystów. Jak sobie z tym problemem poradził Radom, który co dwa lata w ostatni weekend sierpnia gości u siebie międzynarodowe pokazy Air Show?

Nocleg pilnie poszukiwany

Na początku trzeba od razu zaznaczyć, że Radom nie posiada rozbudowanej i zróżnicowanej bazy noclegowej, ponieważ nigdy nie było takiej konieczności. To zwykłe powiatowe miasto o niewielkim turystycznym charakterze, w którym większość atrakcji (jeśli nie wszystkie), z powodzeniem można zwiedzić w ciągu kilku godzin, a więc zaledwie przez jeden dzień. W zasadzie więc noclegi w Radomiu (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,radom,0.html) ograniczają się do obsługi gości biznesowych i politycznych, a także osób przyjeżdżających tu na różnego rodzaju festiwale, koncerty, imprezy muzyczne i filmowe, a więc ogólnie rzecz biorąc eventy kulturowe. Niekiedy noclegi w Radomiu służą również sportowcom, którzy przyjeżdżają tu na turnieje i zawody sportowe albo rozgrywać swoje mecze ligowe. W mieście działa bowiem drużyna Cerrad Czarni Radom występująca w Plus Lidze. Niewielki odsetek osób wynajmujących noclegi w mieście stanowią również studenci – w ich przypadku jednak nie są to noclegi pojedyncze, lecz całoroczne.

Noclegi Air Show

Nic więc dziwnego, że w okresie organizacji pokazów lotniczych Air Show, w Radomiu powstaje olbrzymi problem z zapewnieniem wszystkim gościom miejsca noclegowego. Mimo że wiele hoteli przyjmuje wtedy turystów także na „dostawkę”, a niektórzy mieszkańcy wynajmują również prywatne kwatery, nie mówiąc już o otwieranych polach campingowych oraz namiotowych, tych noclegów zwyczajnie brakuje. Część widzów zmuszona jest więc nocować albo w swoich samochodach, albo wrócić do domu już po pierwszym dniu pokazów z powodu braku wolnych miejsc do zakwaterowania. Rozwiązaniem problemu ma być otwieranie w kolejnych latach zastępczych baz noclegowych w szkołach, a nawet… na parafiach, ale jak przyznają sami organizatorzy, jest to rozwiązanie ostateczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *